WYŚCIGI JICIN 2018

Z góry chciałbym bardzo przeprosić wszystkich za brak relacji z wyścigów i innych imprez, ale ten rok dla junaka jak i dla samego mnie był ciężki i pełen wrażeń. Po zeszłorocznym sezonie junak nie wykazywał żadnych usterek, wiec po krótki przeglądzie i z przekonaniem, że wszystko jest w porządku pojechałem na treningi do Torunia. Przez wszystkie kółka nic się nie działo, można by było wtedy powiedzieć, że junak chodził tak jak powinien… do czasu. pierwsze wyścigi, na które jeździmy jak co roku odbywają się w czeskiej miejscowości słynącej z Rumcajsa, Jicinie. Magiczne miejsce, impreza i z roku na rok coraz więcej ludzi, tych którzy biorą udział w zawodach jak i kibiców. Na sobotnich treningach wszystko odbyło się bez większych problemów no może oprócz drobnej regulacji, ale to naprawdę nic. Niestety na wyścigach nie było już tak kolorowo, ponieważ urwał się zawór, który dodatkowo jeszcze troszkę, a nawet trochę bardzo narozrabiał. To właśnie tak zacząłem sezon, który zapowiadał się trochę lepiej niż wyszedł.