WYŚCIGI POZNAŃ 2018

Tor Poznań to nasz jedyny Polski tor, który posiada homologację europejską i światową. Na torze jak na torze jest szeroko, równo i szybko, także Junak ma tam co robić. Pierwsze treningi dojechał całe, ale nie była to jazda, na którą było stać mój motor. Jednak zmiana zaworów i prowadnic przez zatarte zawory w Radvanicach niewiele pomogły. Przed drugimi treningami zmieniłem dyszę na większą i już było lepiej, ale chyba jeszcze nie tak jak ma być. Wyścig udało mi się ukończyć na czwartej pozycji, ale motocykl nie jechał na tyle ile mógł. Atmosfera na padoku z roku na rok się poprawia, coraz częściej teamy chłopaków od „szlifierek” pytają o klasyki i chyba podoba im się atmosfera jaką my stwarzamy względem siebie. Trochę się różnimy to wiadome, ale każdy z nas pomaga sobie nawzajem i nie ma jakiś tajemnic, tylko są same wspólne tematy do rozmów. Po przyjeździe do domu nie dało mi spokoju to czemu Junak jechał tak jakoś od niechcenia, więc rozebrałem silnik. Okazało się, że to cud, że dojechał do końca wyścigu. Pompa oleju się rozleciała, pękł korpus i zębatka straciła zęby, a następstwem była znów zatarta prowadnica z zaworem, zatarty sworzeń, brak kilku zębów na napędzie iskrownika. I tak to trzeba było ogarnąć przed chyba najważniejszymi wyścigami w roku w Brannej.
20180810_201508